Ile kosztuje pozycjonowanie strony w Siedlcach i za co właściwie płacisz
Maciej Kopczyński · 3 listopada 2026 · 7 min czytania

Pozycjonowanie strony firmy usługowej z Siedlec kosztuje w Marcetino od 800 zł netto miesięcznie, a sklepu internetowego od 1 500 zł netto miesięcznie. Ostateczna kwota zależy od branży, stanu strony i liczby usług, które chcesz pokazać w Google. Poniżej rozpisujemy, z czego składa się ta kwota, co dostajesz co miesiąc i jak sprawdzić, czy oferta, którą masz na biurku, jest uczciwa.
Ogólnopolskie poradniki podają zwykle wyższe liczby. Serwis cenauslug.pl szacuje pozycjonowanie małej firmy lokalnej na 1 500-2 500 zł netto miesięcznie, przy czym nie opisuje, skąd te dane pochodzą. Różnica nie wynika z tego, że w Siedlcach pracuje się taniej. Wynika z tego, o co się walczy.
Cennik pozycjonowania w liczbach
| Usługa | Cena netto | Rozliczenie |
|---|---|---|
| Pozycjonowanie lokalne strony usługowej | od 800 zł | miesięcznie |
| Pozycjonowanie sklepu internetowego | od 1 500 zł | miesięcznie |
| Założenie i uporządkowanie wizytówki Google | 1 000-1 500 zł | jednorazowo |
| Stała opieka nad wizytówką (posty, zdjęcia, opinie) | od 600 zł | miesięcznie |
| Audyt SXO strony usługowej | 3 000-5 000 zł | jednorazowo |
| Frazy ogólnopolskie w konkurencyjnej branży | po audycie, z prognozą ruchu | miesięcznie |
Sklep kosztuje więcej, bo w sklepie o ruch walczą setki adresów naraz: kategorie, karty produktów, filtry. Strona firmy budowlanej ma zwykle kilkanaście podstron i każdą z nich da się dopracować ręcznie.
Dlaczego w Siedlcach płacisz mniej niż w Warszawie
Siedlce mają około 80 tysięcy mieszkańców. Gdy ktoś wpisuje “dekarz Siedlce” albo “naprawa pralek Siedlce”, konkuruje ze sobą kilka, czasem kilkanaście firm. Większość z nich ma niedokończoną wizytówkę, trzy opinie sprzed dwóch lat i stronę, na której oferta mieści się w jednym akapicie.
W Warszawie ta sama usługa oznacza dziesiątki firm z budżetami reklamowymi i agencjami, które pracują nad tym od lat. Żeby wyprzedzić je w Google, potrzeba więcej treści, więcej linków i więcej miesięcy. Dlatego cena pozycjonowania lokalnego w mniejszym mieście zaczyna się niżej - i dlatego w mniejszym mieście efekt przychodzi szybciej.
Fraza “naprawa pralek Siedlce” ma kilkadziesiąt wyszukiwań miesięcznie. To niewiele, ale prawie każde z nich wpisuje człowiek z zepsutą pralką, który za godzinę zadzwoni do kogoś z pierwszej trójki. Ogólne “naprawa pralek” ma tysiące wyszukiwań z całej Polski i dla serwisu z Siedlec jest bezwartościowe.
Za co płacisz co miesiąc
Najczęstsze pytanie, które słyszymy przy rozmowie o cenie: “Co wy właściwie robicie przez te 30 dni?”. Uczciwa odpowiedź brzmi: w pierwszych tygodniach dużo, potem systematycznie mniej, ale stale.
Audyt i plan na pierwsze trzy miesiące
Zaczynamy od audytu, który trwa 1-2 tygodnie i łączy SEO z użytecznością strony, podobnie jak nasz audyt SXO. Sprawdzamy, czy Google widzi wszystkie podstrony, jak szybko strona ładuje się na telefonie, jak są opisane usługi i czy ktoś, kto wejdzie z wyszukiwarki, znajdzie numer telefonu bez przewijania. Z audytu powstaje lista zadań z priorytetami, a z niej zakres prac na pierwsze trzy miesiące. Przed startem dostajesz też wyliczenie, ile zapytań musi przynieść strona, żeby pozycjonowanie się zwróciło.
Podstrony usług i treści
Jedna podstrona “Oferta” z listą dziesięciu usług pokaże się w Google najwyżej na nazwę firmy. Każda usługa, na którą chcesz zdobywać klientów, potrzebuje własnej podstrony, a firma obsługująca okoliczne miejscowości - opisu tych miejscowości. Te teksty piszemy my albo przygotowujemy brief z frazami i strukturą, jeśli wolisz pisać sam. Druga opcja jest tańsza.
Wizytówka Google i opinie
W wynikach lokalnych pierwsze trzy miejsca w mapach zbierają większość telefonów. O tych miejscach decyduje wizytówka Google: kompletne dane, kategorie, zdjęcia z ostatniego miesiąca i opinie zbierane regularnie, a nie raz przy zakładaniu firmy. Przy zaniedbanym profilu sama optymalizacja potrafi ruszyć wyświetlenia w kilka tygodni.
Linki i raport
Linki z innych serwisów budujemy na domenie klienta, nie na zapleczu agencji, więc po zakończeniu współpracy zostają przy Twojej stronie. Raz w miesiącu dostajesz raport: wyświetlenia wizytówki, połączenia z profilu, ruch organiczny i wysłane formularze. Pozycje też raportujemy, ale traktujemy je jako wskaźnik pomocniczy. Liczy się liczba kontaktów.
Od czego zależy cena pozycjonowania
Dwie firmy z Siedlec mogą dostać od nas różne wyceny. Najczęściej decydują o tym cztery rzeczy:
- Konkurencyjność branży. Usługi prawne, medyczne i budowlane mają więcej silnych konkurentów niż serwis rowerów.
- Stan strony na wejściu. Strona bez podstron usług, wolna na telefonie albo z błędami indeksowania wymaga najpierw naprawy, a dopiero potem budowania widoczności.
- Liczba usług i lokalizacji. Jedna wizytówka i jedno miasto to mniejszy zakres niż trzy punkty, z których każdy potrzebuje własnego profilu i własnej podstrony.
- Kto pisze treści. Jeśli teksty przygotowujesz Ty, a my dajemy brief i poprawiamy, miesięczna kwota spada.
Czasem wycena wychodzi zero złotych, bo pozycjonowanie nie jest odpowiedzią. Jeśli obsługujesz klientów w całej Polsce i nikt do Ciebie nie przyjeżdża, lokalne SEO będzie gorszą inwestycją niż zwykłe pozycjonowanie albo kampania w wyszukiwarce. Mówimy to na pierwszym spotkaniu.
Abonament, płatność za efekt czy za frazę
Na rynku spotkasz trzy modele rozliczeń. Abonament to stała miesięczna kwota za uzgodniony zakres prac. Płatność za efekt oznacza, że płacisz za każdą frazę w pierwszej dziesiątce. Model za frazę to cennik od liczby słów kluczowych.
Płatność za efekt brzmi bezpiecznie, ale ma haczyk: wykonawca wybiera frazy, które łatwo wypozycjonować, często takie, których nikt nie wpisuje. Masz dziesięć fraz w TOP 10 i żadnego telefonu. Dlatego pracujemy w abonamencie, ale bez rocznej umowy - obowiązuje miesięczne wypowiedzenie. Jeśli po kilku miesiącach nie widzisz sensu, nie płacisz kar.
Nikt uczciwy nie zagwarantuje Ci pierwszego miejsca w Google. Jeśli ktoś to robi, zapytaj, na jaką frazę i ile osób ją miesięcznie wpisuje.
Co dostajesz za 300 zł miesięcznie
Oferty pozycjonowania za kilkaset złotych istnieją i nie zawsze są oszustwem. Trzeba jednak policzyć, co się w nich mieści. Godzina pracy specjalisty, narzędzia do monitorowania pozycji i jeden artykuł sponsorowany potrafią zjeść taki budżet w całości. Na podstrony usług, opiekę nad wizytówką i analizę zapytań nie zostaje nic.
W praktyce najtańsze pakiety kończą się jednym z dwóch scenariuszy. Albo co miesiąc dostajesz raport z pozycjami na frazy, których nikt nie szuka, albo linki z katalogów niskiej jakości, które po zakończeniu umowy znikają razem z serwerem wykonawcy. W obu przypadkach strona po roku jest w tym samym miejscu.
Przykłady z Siedlec
MS Granit to firma kamieniarska, która obsługuje Siedlce, Warszawę i Mazowsze. Nie budowaliśmy nowej strony. Rozbudowaliśmy istniejącą: podstrony o konkretnych materiałach i usługach, treści na stronie głównej pod zapytania lokalne, realizacje wykorzystane jako materiał tematyczny. Efekt w Search Console rok do roku to +167% kliknięć z bezpłatnych wyników Google i +650% wyświetleń.
Drugi przykład to strona logopedy z Siedlec. Strona powstała w 2 tygodnie razem z wizytówką Google i blogiem. Pierwsze zapytania od pacjentów przyszły 3 tygodnie po publikacji, a po 3 miesiącach gabinet był na czołowych miejscach w wynikach wyszukiwania. To pokazuje, ile daje mała, ale dobrze ułożona strona w mieście, w którym konkurencja nie przyłożyła się do Google.
Jak policzyć, czy pozycjonowanie się opłaca
Zanim podpiszesz umowę, zrób prosty rachunek. Weź średni zysk z jednego klienta, nie przychód. Podziel przez niego miesięczny koszt pozycjonowania. Wynik to liczba nowych klientów miesięcznie, przy której wychodzisz na zero.
Przykład hipotetyczny: jeśli jedno zlecenie zostawia Ci 400 zł zysku, a pozycjonowanie kosztuje 800 zł netto, potrzebujesz dwóch dodatkowych klientów miesięcznie. W branży, w której klient wraca co roku, rachunek wygląda jeszcze lepiej. W branży, w której jedno zlecenie daje 50 zł zysku, pozycjonowanie lokalne może się nie spiąć i lepiej to wiedzieć przed startem.
Pamiętaj też o czasie. Pierwsze wzrosty pojawiają się zwykle po 2-3 miesiącach, stabilne pozycje na trudniejsze frazy po 3-6 miesiącach. Przez pierwsze tygodnie płacisz za pracę, której efektu jeszcze nie widać w telefonach. Szczegółowo rozpisujemy to we wpisie o tym, ile trwa pozycjonowanie.
Najczęstsze pytania
Ile kosztuje pozycjonowanie strony w Siedlcach? W Marcetino od 800 zł netto miesięcznie za stronę usługową i od 1 500 zł netto za sklep internetowy. Dokładną kwotę podajemy po audycie.
Czy muszę podpisać umowę na rok? Nie. Pracujemy w cyklach miesięcznych z miesięcznym okresem wypowiedzenia.
Co się dzieje z efektami po zakończeniu współpracy? Treści, poprawki techniczne i pozyskane linki zostają przy Twojej domenie. Bez dalszej pracy widoczność z czasem słabnie, bo konkurencja nie stoi w miejscu.
Czy wizytówka Google wystarczy zamiast pozycjonowania? Dla części firm lokalnych tak, przynajmniej na start. To kanał, w którym efekt bywa widoczny najszybciej. Jeśli jednak chcesz pokazywać się na wiele usług, potrzebujesz też podstron na stronie.
Czy pozycjonujecie stare strony? Tak. Nową stronę rekomendujemy tylko wtedy, gdy łatanie obecnej wyjdzie drożej niż budowa od zera - tak jak przy MS Granit, gdzie wystarczyła rozbudowa.
Ile będzie kosztować pozycjonowanie Twojej firmy?
Widełki z tego artykułu pozwalają zaplanować budżet, ale konkretną kwotę da się podać dopiero po audycie. Zobacz, jak wygląda pozycjonowanie stron w Siedlcach w naszym wykonaniu, albo napisz do nas - w ciągu 24 godzin odpowiemy z propozycją działań. Jeśli potrzebujesz czegoś więcej niż SEO, sprawdź też nasz marketing dla firm z Siedlec.




